'/> The Butans: YEAH, IT'S AN INTRO!

June 09, 2015

YEAH, IT'S AN INTRO!


Ach, Turcja – cóż za piękny kraj! Bogata kultura, jeszcze bogatsza kuchnia, zróżnicowane 
krajobrazy... Ale jak zaczęła się moja przygoda z właśnie tym państwem?


Mój pierwszy bezpośredni kontakt z Turcją umożliwiły mi moje studia – w ramach 
programu SEP (Student Exchange Programme) lipiec 2013 spędziłam w Stambule 
odbywając praktyki w aptece szpitalnej, a przy okazji powoli odkrywając uroki jednego 
z największych miast świata. Pobyt tak przypadł mi do gustu że zdecydowałam się 
na spędzenie mojego ostatniego semestru studiów również w Turcji, tym 
razem u wybrzeża Morza Śródziemnego, w słonecznym Mersin. Po zakończeniu 
Erasmusa i kilkumiesięcznym pobycie w Polsce Mersin ponownie przyciągnęło mnie 
do siebie i obecnie jest moim domem. 

Ale do rzeczy!  Mersin jest stosunkowo dużym (na standardy polskie) miastem 
portowym w południowo – centralnej Turcji, położonym tylko 400 km na wschód od 
dobrze znanej turystom Antalyi, z najbliższym lotniskiem w Adanie. Morze, palmy
oraz rosnące przy ulicach cytryny, pomarańcze i eukaliptusy, to wszystko wpływa 
na powstanie idealnej, egzotycznej mieszanki. Gdy dodamy do tego cudowną, 
słoneczną pogodę oraz lokalną kuchnię już nigdy nie zechcemy opuścić tego miasta!
Pozwólcie nam opowiedzieć Wam historię pewnych podróży, pewnych miast, naszych 
walk z biurokracją jak i przyjemnych zaskoczeń. A chwilowo – do zobaczenia!
-R.

Ah, Turkey – what a beautiful country! Rich culture, even richer cuisine,  variety of l
andscapes... But how did my adventure with this country start at the first place? 

My first direct contact with Turkey was possible thanks to my University – due to 
SEP (Student Exchange Programme) I spent July 2013 doing my internship in the 
hospital pharmacy in Istanbul, meanwhile slowly exploring enchantments of one of the 
biggest cities in the world. I loved my stay that much, that I decided to also spend my 
last university semester in Turkey, this time on Mediterrenean coastal city,  in sunny 
Mersin. After finished Erasmus and few months in Poland Mersin pulled me back and 
became my home.

But let’s get to the point! Mersin is a quite big (at least compared to Poland) port city 
in south-central part of Turkey, placed just 400 km east from touristic Antalya, with the 
closest airport in the city of Adana. Sea, palm trees, lemons, oranges and eucalyptus’
growing just next to streets compose a perfect, exotic mixture. When we add amazing, 
sunny weather and local cuisine we will never want to leave this city again!
Let us tell you the story of some travels, some cities, our fights with bureaucracy 
as well as some pleasant surprises. And for now – see you soon!

-R.



No comments:

All original text and graphics belong to The Butans (unless stated otherwise). All rights reserved. Powered by Blogger.

Know us

Izzet Instagram

Roxanna: Instagram

Contact us

Name

Email *

Message *