Wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia. W Polsce są one odczuwalne dużo bardziej, niż w Turcji – oczywiście, w końcu to nasza tradycja, nasza wiara! Oprócz centrów handlowych udekorowanych światełkami, błyszczących choinek, wszechobecnych kolęd i piosenek świątecznych oraz „Last Christmas” w radiu zmienia się też zachowanie ludzi.
December 16, 2016
Christmas in Poland!
Wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia. W Polsce są one odczuwalne dużo bardziej, niż w Turcji – oczywiście, w końcu to nasza tradycja, nasza wiara! Oprócz centrów handlowych udekorowanych światełkami, błyszczących choinek, wszechobecnych kolęd i piosenek świątecznych oraz „Last Christmas” w radiu zmienia się też zachowanie ludzi.
November 06, 2016
Turkish evening - how to prepare meze?
Hej!
Czy tęsknicie czasem za
Turcją? Odwiedzacie swój kraj i chcielibyście pokazać swojej rodzinie i
znajomym esencję Turcji, ale nie za bardzo wiecie jak się za to zabrać?
October 30, 2016
Camel wrestling?
Dzisiaj mam dla Was absolutną ciekawostkę. Dowiedziałam się
o niej całkiem przypadkiem, dzięki pewnej wspaniałej grupie polsko – tureckiej.
Zapasy wielbłądów.
October 10, 2016
Residence permit vol. 2. What will happen now?
Dzisiaj chciałam z Wami porozmawiać o kolejnej części
papierkologii stosowanej w Polsce. Jak może pamiętacie z moich wcześniejszych postów, razem z I. staraliśmy się o pozwolenie na pobyt czasowy dla niego. Dla
przypomnienia, zeszłoroczny post znajdziecie tutaj. Ostatnie pozwolenie Izzet
dostał na rok, który powoli już nam się kończy. Tym razem dokumenty składaliśmy
w Warszawie, a oprócz samego miejsca również część procedur uległa zmianie.
Herkese Merhaba!
Bugün sizlerle evrak işlerimizin sonraki aşamasıyla
ilgili olarak konaşmak istiyorum. Geçen yılki yazımızdan hatırlayacağınız üzere
İzzet için oturum iznine başvurmuştuk. Hatırlamayanlar için, buraya. Son
oturum kartı bir yıllık verilmişti ve yavaş yavaş sonuna doğru geldi. Bu sefer
Varşova’da başvurduk ama prosedürle ilgili değişiklikler bundan ibaret değil.
Hello everyone!
Today I want to talk with you about the next step of
our paperwork. As you might remember from my previous posts about a year ago we
applied for a residence permit for Izzet. For any reminders, check here. Last residence
permit was issued for one year, and it slowly comes to end. This time we
applied in Warsaw, but it’s not the only part of the procedure that actually
changed.
Zamość jest stosunkowo małym miastem, także na samą
aplikację nie trzeba mieć umówionego spotkania. Pewnego pięknego dnia po prostu
zebraliśmy dokumenty i przeszliśmy się do Wydziału Spraw Cudzoziemców, gdzie
zostawiliśmy dokumenty, odpowiedzieliśmy na kilkanaście pytań dotyczących
naszego pobytu w Polsce, a urzędnik umieścił w paszporcie męża pieczątkę
umożliwiającą mu pozostanie w kraju nawet po wygaśnięciu wizy (niestety, bez
możliwości ponownego wjazdu do Polski w przypadku jej opuszczenia). W Warszawie procedura jest podobna, a jednak znajdziemy
kilka znaczących różnic.
Zamosc oldukça küçük bir şehir olduğundan, başvuru
için randevu almaya gerek yoktu. Polonya’ya geldikten sonra bir gün,
evraklarımızı toplayıp, yabancılar şubeye gittik, başvurumuzu yaptık, bazı
sorulara cevap verip, İzzet’in pasaportuna vize süresi bittikten sonra yasal
olarak kalmasını sağlayacak (Polonyadan çıkması durumunda geçerli olmayan)
damgayı vurdurduk. Süreç Varşova’da da benzer olmasına rağmen birkaç farklılık
olduğunu gördük.
Zamość is quite a small city, so there is no need to reserve
a date for application. One day, just after arriving, we gathered our documents
and went to the Foreigners Department, applied, answered some questions of the
officer and get a stamp in Izzet’s passport which allowed him to stay in Poland
even after visa expiration date (but without a chance to come back to Poland
after leaving it once). In Warsaw it looks quite similar, though I found a few
differences.
Pierwszą jest konieczność umówienia się na spotkanie. Nie
możemy po prostu pojawić się w Wydziale – najpierw musimy telefonicznie lub
mailowo umówić się na spotkanie. Data spotkania wyznaczana jest na podstawie
daty wygaśnięcia wizy bądź aktualnej karty pobytu, w związku z tym wcześniejsze
umówienie się na wizytę nie gwarantuje nam przyspieszenia procesu
aplikacyjnego. Dla przykładu – my zadzwoniliśmy pod koniec czerwca, a samo
spotkanie zostało umówione na wrzesień. Mimo wszystko, warto umówić się na
spotkanie jak najwcześniej. Ilość obcokrajowców w Warszawie jest bardzo duża, a
dokumenty muszą zostać złożone najpóźniej w ostatnim dniu ważności wizy bądź
aktualnej karty pobytu.
By umówić się na spotkanie w Warszawie należy zadzwonić pod
numer telefonu 22 695 67 71 bądź wysyłając maila na adres wniosek@mazowieckie.pl
podając takie dane jak imię i nazwisko obcokrajowca, numer dokumentu podróży
oraz datę zakończenia legalnego pobytu w Polsce.
Varşova’dan
randevu almak için, aramanız gereken numara; 22 695 67 71. E-posta adresi
ise wniosek@mazowieckie.pl Yabancının adı-soyadı, seyahat ettiğiniz
evrak numarası(pasaport) ve yasal kalış sürenizin bitiş tarihini bildirmeniz
gerekmekte.
First of all, in here you need to make an appointment
for application. You can’t just go to the Department – first you need to call
or send an e-mail. A date for an application is decided based on the expiration
date of a current visa or residence permit. Because of this, calling earlier
might not get you an earlier date. We called in the end of July, but the
application date was set for September. Nevertheless, the number of foreigners
in Warsaw is quite high, so I’d advise you to make a call as early as possible.
Remember, that all documents must be provided before visa or a residence card
expires.
To make an appointment in Warsaw you need to call 22 695
67 71 or send an e-mail to wniosek@mazowieckie.pl
providing the following data: name and surname of the foreigner, number of the travelling
document (e.g. passport) and the expiration of legal stay in Poland.
![]() |
| Link to the official website. Language selection on the top left side. |
Szczerze mówiąc, mieliśmy nadzieję, że procedura wydania
kolejnej karty, a więc przedłużenia pobytu, będzie prostsza, a przynajmniej
krótsza niż aplikacja o pierwszą kartę. Jeszcze wszystko jest możliwe, chociaż
na tą chwilę sprawy nie przedstawiają się zbyt kolorowo…
Same dokumenty niewiele różnią się od wcześniejszych.
Największą różnicę stanowi brak obowiązku zameldowania czasowego cudzoziemca,
ani przed aplikacją, ani po otrzymaniu decyzji. Jest to decyzja opcjonalna, w
przypadku braku zameldowania na karcie pobytu nie znajdziemy adresu
zamieszkania. Z tradycyjnych dokumentów potrzebne nam będą 3 kopie wypełnionego
formularza, 4 zdjęcia biometryczne, 2 kopie paszportu (wszystkich zapisanych
stron, łącznie z pieczątkami), odpis aktu małżeństwa (nie starszy niż 3
miesiące), kopia dowodu osobistego małżonka będącego obywatelem Polski z
oryginałem do wglądu oraz potwierdzenie zapłaty.
Evraklar
neredeyse bir öncekiyle aynı. En önemli değişiklik, başvurudan önce veya sonra,
artık yabancının adres kaydını yaptırmak mecburi değil, tamamen tercihe bağlı.
Adres kaydı olmaması durumunda, kartın üzerinde adres kısmı olmuyor. Evraklara
gelince, doldurduğunuz başvuru formunun 3 kopyası, 4 biyometrik fotoğraf,
pasaportun işlem görmüş tüm sayfalarının iki adet fotokopisi, 3 aydan eski
olmamak kaydıyla evlilik sertifikası, Polonyalı eşin kimlik fotokopisi ve
ödemeyi yaptığınıza dair makbuz.
To be honest, we were hoping that the procedure for
prolonging the residence card will be much easier than application for a new
one, or at least much faster. Well,
I don’t think so…
Documents are almost the same as last time. The
biggest difference is that it’s not mandatory to make a registration of
residence for a foreigner, not before the application, not after receiving the
decision. It is optional now, in case of lack of registration of residence
there will be no address stated on the card. As for the documents, you will
need 3 copies of the filled application, 4 biometric photos, 2 copies of
passport (all pages with any writings or stamps), a marriage certificate (not
older than 3 months!), a copy of a Polish spouse’s ID with original on you and
a payment record.
Warszawski Wydział dla Obcokrajowców położony przy ulicy
Marszałkowskiej 3/5 umawia spotkania na konkretny dzień oraz godzinę. Jeśli
spóźnimy się o więcej niż 10 minut, spotkanie przepada. Przy wejściu do pokoi
wywieszone są listy, na których znajdziecie nazwiska obcokrajowców umówionych
na konkretne godziny. Podczas aplikacji nie spotkaliśmy się z żadnymi pytaniami
– wniosek został sprawdzony, dokumenty przyjęte i wprowadzone do systemu, a my
dostaliśmy numer login i hasło umożliwiające nam sprawdzenie postępowania
online. Wielki plus dla Warszawy! Jest
też minus, mianowicie sam czas oczekiwania. Data wydania decyzji, oczywiście
przy założeniu braku opóźnień, została przewidziana na początek grudnia. 3
miesiące od momentu złożenia dokumentów! Nie zapominajmy też, że od momentu
otrzymania decyzji potrzebujemy jeszcze miesiąca na otrzymanie karty.
Zobaczymy jak przedstawi się dalsza sytuacja, czy czas
oczekiwania nie ulegnie wydłużeniu oraz czy nie pojawią się żadne dodatkowe,
nieprzewidziane trudności. Jesteśmy jednak dobrej myśli – mam nadzieję, że
warszawski urząd nas nie zawiedzie :) Trzymajcie za nas kciuki!
Varşova Yabancılar Şubesi, Marszałkowska 3/5 adresinde,
Plac Uni Lubelskiej durağının yanında. Otobüs veya tramvayla ulaşım gayet
kolay. Randevuları tam olarak saati ve gününe göre veriyorlar. Eğer 10
dakikadan fazla gecikirseniz randevunuz iptal oluyor. Başvuru odalarının
girişinde, üzerinde yabancıların isimleri ve randevu saatlerinin olduğu
listeleri göreceksiniz.
Başvuru sırasından herhangi bir soru sorulmadı. Evraklar
kontrol edildi, başvuru kabul edildi ve sisteme girildi, bize süreci online
olarak takip edebilmemiz için bir kullanıcı adı ve şifre verildi. Bravo
Varşova! Bu arada bir de kötü yanı var, bekleme süresi. Her şey yolunda gider
ve aksaklık olmazsa, karar kâğıdını Aralık başında alacağız, 3 ay! Bu arada unutmayın
ki kararın çıkmasındandan sonra kart için bekleme süresi de yaklaşık bir ay.
Nasıl gideceğini göreceğiz. En iyisini umuyoruz- belki de
Varşova’ daki görevliler bizi yüzüstü bırakmaz J bize
şans dileyin!
Foreigner’s Department in Warsaw is placed on
Marszałkowska 3/5, next to Plac Uni Lubelskiej stop. You can get there easily
by both bus or tram. They’re making appointments for an exact day and hour. If
you’re more than 10 minutes late, the appointment is gone. At the entrance to
the application rooms you’ll see the lists with names of foreigners and the
hours of their appointments.
During the application there were no questions
whatsoever. Documents were checked, application accepted, put in the system, and
we got a login and password to check the application progress online. Big
thumbs up for Warsaw for this! There is also a big downside, which is a waiting
time. If everything goes good with no delays, we will get a decision in the
beginning of December. 3 months! Meantime, don’t forget that the waiting time
to get a card is still about one month.
We will see how it goes, if anything comes up and if
there are any delays. We hope for the best – maybe the Warsaw’s officers won’t
let us down :) Wish us luck!
- R.
- R.
October 03, 2016
Turkish soups
Cześć Kochani!
Za czym najbardziej tęsknię będąc tutaj, w Polsce? Za
rodziną, za znajomymi, za morzem, pogodą i czajem… Długo by wymieniać :)
Przejdźmy więc od razu do sedna: moją namiastką Turcji w Polsce są potrawy, a
ostatnio zaczęłam się zastanawiać nad różnicami w zupach. Składniki w końcu
mamy bardzo podobne, a jednak zupy tureckie od zup polskich różnią się dość
intensywnie. Jak to jest?
Çorba - zupa
Icmek – pić, palić
Tak, w Turcji zupę się pije. Do dziś pamiętam zdziwienie na
twarzach pań w pewnej knajpce, gdzie do zamówionej zupy poprosiłam o herbatę.
Mimo wszechobecnej kultury picia herbaty prawdziwy Turek nie będzie pić herbaty
(ani w zasadzie niczego innego) przed ani w trakcie picia zupy. Dla nich to
jak picie coca-coli i herbaty jednocześnie, żadna logika. Na szczęście moja
Polska natura nie przeszkodziła mi w haniebnym rozkoszowaniu się herbatą przed
zjedzeniem talerza pysznej zupy :)
To już nie przedłużając, zapraszam Was na przegląd zup
tureckich.
Hello
everyone!
What
do I miss the most while being here, in Poland? Family, friends, the sea, the
weather, çay… The list gets long :) Let’s cut to the chase: my small piece of
Turkey in Poland are meals, and lately I began to think about soups. We mostly
use the same ingredients, and the flavors are really different. How is it
possible?
Let’s begin with a language story. In Poland we eat the soup. In Turkey the expression çorba
içmek is used.
Çorba – soup
Içmek – to drink, to smoke
Yes, in Turkey they drink the soup. Once in a Turkish restaurant I ordered a tea with a
soup. I still remember the surprise on the lady’s face! Even though the idea of
drinking tea all the time is strong there, no real Turk will drink tea (or any
other beverage) while drinking the
soup. It’s like drinking coke with tea at the same time, pointless. Luckily, my
polish nature didn’t disturb me in the shameful consumption of my tea just before I
ate the delicious soup :)
Not to make it any longer, let’s check some of Turkish
classical soups.


Czyli zupa jogurtowo – miętowa. Trochę podobna do naszego chłodnika, jednak zamiast ogórków używamy mięty. Niesamowicie lekki i świeży smak sprawia, że zupa ta jest niezastąpiona latem, przy upałach :)
A yoghurt – mint soup. Similar to Polish chłodnik,
just instead of cucumbers the mint is used. A fresh and light flavor makes it
irreplaceable during hot summers :)
Czyli zupa z soczewicy. Mój osobisty ulubieniec i niezastąpiona potrawa zimowa. Nic nie rozgrzewa lepiej! Samo wykonanie również nie mogłoby być prostsze i nie zajmuje dłużej niż pół godziny. W garnku najpierw podsmażamy na maśle cebulkę, następnie dodajemy ziemniaki, marchew, soczewicę i wodę. Gotujemy, doprawiamy i blenderujemy na gładką masę. Ta-daam :D Podajemy oczywiście z cytryną!
A lentil soup. My personal favorite, irreplaceable for
winters. Almost nothing warms you up better! Even preparations are the easiest,
it takes no longer than half an hour. Just a lightly fried onion, potatoes,
carrot, lentils and water, cooked all together and mixed into paste. Ta-daa :D
Of course, served with lemon!
Bardzo ciekawa zupa, której najważniejszą częścią są drobne uszka nadziewane mięsem mielonym. Sama zupa ugotowana jest na bazie przecieru paprykowego, suszonej mięty i soku cytrynowego. Często dodawana jest też ciecierzyca.
A very interesting soup, consisting of tiny dumplings
filled with minced meat. Soup itself is based on the pepper paste, dried mint
and lemon juice. Usually served with chickpeas.
![]() |
| Yüksük çorbası |
Tutaj będzie już troszeczkę trudniej, bo podstawowym składnikiem jest gotowa, sucha mieszanka o nazwie tarhana składająca się z ziaren i sproszkowanego jogurtu. Wraz z pozostałymi składnikami tworzy ona dość gęstą i lekko kwaskowatą zupę.
This one might be a little harder to prepare outside
of Turkey, because the main ingredient is the ready, dried mix named tarhana
consisting of grains and dried yoghurt. With the rest of ingredients, it
becomes a thick, a little bit sour soup.
![]() |
| Tarhana spice |
![]() |
| Tarhana çorbası |
Trochę zmodyfikowana wersja tarhana çorbası. Jedna z niewielu zup gotowana na bazie bulionu mięsnego (!), znajdziemy w niej soczewicę, ryż, a często również bulgur. Zagęszczona mąką i doprawiona solą i pieprzem.
Mildly modified version of tarhana çorbası. One of a
few Turkish soups prepared on the meat broth (!). Inside we can find lentils,
rice, even bulgur. Thickened with flour, spiced by salt and pepper.
![]() |
| Ezogelin çorbası |
Cóż tu dużo mówić? Flaki, czyli zupa z krowiego żołądka. Przyznam szczerze, że nie jest to mój ulubieniec, ale nie mam porównania gdyż polskich flaczków również nie lubię i nie jadam :)
What more to say? Tripe soup, a soup made out of cow’s stomach. I’ll admit, that it is not my personal favorite, but I don’t have any comparison. I don’t eat Polish tripe soup neither :)
![]() |
| Işkembe çorbası |
Na koniec zostawiłam dla Was ciekawostkę. Jest to zupa z głowy owcy. Ogólnie uważana za przysmak, chociaż nikt z moich znajomych nie przyznał się do jej jedzenia :) W Turcji wędzone głowy owiec można zobaczyć w wielu sklepach mięsnych. Raz miałam nawet okazję spróbowania jej, chociaż przyszło mi to z niesamowitym trudem. Wyobraźcie sobie taką sytuację – niedzielny obiad w rodzinnym gronie. Ze sklepu wraca wyjątkowo uradowany teść z małym zawiniątkiem. Jak się okazało, kupił właśnie taką wędzoną głowę owcy, tylko dla mnie, bym jako ukochana synowa miała okazję spróbować czegoś nowego. Co ciekawe, teść sam takich rzeczy nie jada, więc okazja była specjalna. Tu zostałam postawiona przed interesującym wyborem – podziękować i nie jeść, ale jednocześnie zasmucić teścia, który przecież intencje miał jak najlepsze, lub zagryźć zęby i spróbować chociaż drobniejszych fragmentów owcy. Na szczęście teściowa prawidłowo zinterpretowała moją minę i podsuwała mi co mniejsze i mniej odrzucające fragmenty jednocześnie rozpraszając uwagę teścia. Niemniej jednak, kilka fragmentów spróbowałam. Chociaż wolałabym nie powtarzać tego doświadczenia, to cieszę się, że miałam taką okazję.
Zdjęć do głowy owcy nie zamieszczam, część z Was może nie przepadać za takim widokiem. Bardziej ciekawskich zapraszam tu.
I left the interesting story for you as the last one. This
one is a sheep’s head soup. In general considered as a treat, however none of
my friends admitted to eating one :) In Turkey you can see a smoked sheep’s
head in a lot of butchers. Once I even got a chance to try one, even though it
was not an easy choice to make. Just imagine this situation – the Sunday family
dinner. My dad in law comes back from the store with a big smile on his face
and a small package. As it turns out, he decided to buy a smoked sheep’s head
for his beloved daughter in law, so she can try something new. What’s even more
interesting – he doesn’t it on his own, so it was a special occasion. I faced
an interesting choice – say thank you and don’t eat, but also make my dad in
law sad – and his intentions were really the purest! – or just don’t say
anything and try eating. Luckily, my mom in law correctly interpreted my facial
expression and gave me like the smallest pieces, distracting my dad in law at
the same time. In the end, I tried just few tiny pieces. Even though I prefer
to never repeat this experience, I’m still happy I had a chance to try.
I will not attach any pictures of the smoked sheep's head - some of you might not like the view. For more curious ones, you can check pictures here.
Nie są to oczywiście
wszystkie tureckie zupy, starałam się jednak wybrać te, które są
inne, ciekawsze. Co myślicie o mojej liście? Czy pominęłam Waszych ulubieńców?
Those are not all Turkish soups; I was trying to
choose the most interesting ones. What do you think about my list? Did I miss
any of your favorites?
- R.
Location:
Warszawa, Polska
October 02, 2016
I'm back!
Cześć Kochani!
Dzieląc się z Wami wcześniejszym postem przepraszałam Was za moją długą nieobecność, jednak cały czas miałam wrażenie, że to za mało. Postanowiłam więc pójść o krok dalej i odświeżyć trochę wygląd bloga! Jak Was się podoba nowa odsłona TheButans? :)
Location:
Warszawa, Polska
All original text and graphics belong to The Butans (unless stated otherwise). All rights reserved. Powered by Blogger.









































